reklama

Pracownicy Huty Szkła w Stroniu Śląskim mają dość zastraszania, szantażowania i niskich zarobków

Romuald PielaZaktualizowano 
Ryszard Ciukaj będzie pracował w hucie Violetta. Prezes Drzewiecki nie zwolni go z pracy,
Ryszard Ciukaj będzie pracował w hucie Violetta. Prezes Drzewiecki nie zwolni go z pracy,
Połowa sukcesu Wczoraj pracownicy huty strajkowali. Odeszli od maszyn, bo ich przełożeni zapowiedzieli, że dwie osoby zwolnią dyscyplinarnie. Do pracy wrócili dopiero po południu Domagamy się dwóch rzeczy: żeby ci ...

Połowa sukcesu
Wczoraj pracownicy huty strajkowali. Odeszli od maszyn, bo ich przełożeni zapowiedzieli,
że dwie osoby zwolnią dyscyplinarnie. Do pracy wrócili dopiero po południu

Domagamy się dwóch rzeczy: żeby ci dwaj hutnicy pozostali w pracy i podwyżek płac – mówi Zenon Gałka, związkowiec z huty. – Nie damy się zastraszyć zapowiedziami prezesa, że jeśli nie wrócimy do pracy, to właściciel ogłosi upadłość zakładu. Jesteśmy przyzwyczajeni do ciągłych szantaży i zastraszania.
Wyprowadzili w Wielki Czwartek
Ryszard Ciukaj, jeden z tych, których prezes Radosław Drzewiecki chciał zwolnić z pracy, nie mógł wczoraj wejść do zakładu.
– A przecież nie dostałem jeszcze wypowiedzenia – dziwił się. Drugiego mężczyznę, który miał być zwolniony, ochroniarze wyprowadzili z huty w Wielki Czwartek. Zaraz potem jego koledzy rozpoczęli strajk.
– Prezes chce nas zwolnić, bo nie przyszliśmy, podobnie jak reszta wydziału zdobniczego, do pracy w jedną z wolnych sobót – wyjaśnia Ryszard Ciukaj. – To my, jego zdaniem, podburzaliśmy do tego załogę. A prawda jest taka, że wszyscy pracownicy mają dość traktowania ich jak tanią siłę roboczą. Prezes Drzewiecki obiecał, że zapłaci nam za sobotę podwójną stawkę. Nie zrobił tego, więc ludzie nie przyszli w kolejny wolny dzień do pracy – tłumaczy.
Sytuacja w hucie Violetta od wielu miesięcy jest bardzo trudna. Zakład, w którym pracuje ponad pół tysiąca ludzi, ma prawie 20 mln zł długu. Bez przerwy mówi się o zwolnieniach. W październiku pracownicy przedsiębiorstwa zorganizowali manifestację w obronie miejsc pracy.
Brakuje rąk do pracy
– Niestety, przez pół roku niewiele się u nas zmieniło. Dalej zwalnia się fachowców, a pozostałym każe pracować niemal w każdą wolną sobotę – mówi Andrzej Birówka. – Ciągle słyszymy, że firma jest w fatalnej sytuacji, a przecież produkcja idzie pełną parą i to nie do magazynu, tylko od razu na sprzedaż.
Pracownicy na stanowiskach robotniczych dostają na rękę po 700-800 zł. Dlatego domagają się 20-procentowej podwyżki. Wczoraj prezes Drzewiecki nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Jego sekretarka powiedziała, że jest bardzo zajęty, a poza tym strajk to wewnętrzna sprawa huty. Prezes negocjował za to ze związkowcami. W wyniku tych rozmów ustalono, że dwaj hutnicy nie zostaną zwolnieni z pracy. W związku z tym pracownicy Violetty kilkanaście minut po godz. 16. zakończyli strajk.
– Nierozstrzygnięta pozostała sprawa podwyżek płac. O tym będziemy rozmawiać z zarządem w czwartek – dodaje Andrzej Birówka.

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3